WordPress - motywy, wtyczki, informacje, programowanie

anchor

Podstawy SEO – W poszukiwaniu linków

Ocenianie wartości strony na podstawie liczby i jakości linków, które do niej prowadzą to istota algorytmu PageRank, stworzonego kiedyś przez Google. To podejście odmieniło Internet i sposób w jaki z niego korzystamy. Przez lata miliony spryciarzy starały się go oszukać. Dzisiaj w niektórych miejscach możesz przeczytać, że PageRank ma już niewielkie znaczenie. To jednak jest nieporozumienie, które wynika z wieloznaczności tego pojęcia.
Ten artykuł przeznaczony jest przede wszystkim dla osób początkujących,które chcą zrozumieć logikę i zasady oceny stron przez Google na podstawie linków, oraz dowiedzieć się jak uczciwie i skutecznie takie linki pozyskiwać

Polecamy też teksty o historii SEO i wyszukiwarek, o tym jak powstał algorytm PageRank i nowoczesne wyszukiwarki oraz tekst wprowadzający w tematykę SEO, na czym polega, jak działa i o co w tym chodzi.

Dwa słowa o PageRanku

Większość ludzi przez PageRank rozumie zielony paseczek wyświetlany przez jedno z darmowych narzędzi najczęściej na pasku przeglądarki, stąd nazywany jest Toolbar PageRank. Pokazuje on stan aktualizowanego przez Google raz na parę miesięcy publicznego wskaźnika. Jest on z pewnością jakimś uogólnieniem prawdziwego PageRanku wyliczonym na dany dzień. Jednak jest to tylko pewien orientacyjny parametr, który webmasterowi pozwala się zorientować ogólnie „jak leci”.

Toolbar PageRank

Toolbar PageRank

Wbrew pozorom ma on jednak pewne znaczenie – jeśli jest wysoki wiadomo, że do serwisu linkuje sporo wartościowych stron i serwis nie ma katastrofalnych błędów. Można też się nim chwalić, więc ma znaczenie marketingowe. Niektóre programy partnerskie warunkują możliwość współpracy lub stawki prowizji w zależności od tego „zielonego paseczka”.

PageRank jednak to przede wszystkim złożona metodologia oceny wartości stron na podstawie analizy sieci powiązań między nimi. Stoi za tym potężna matematyka, teoria grafów i bardzo zaawansowane algorytmy. Nikt nie wie dokładnie jak działają, choć wiadomo jaka jest ich ogólna logika, bo ich klasyczna forma została opublikowana i była przedmiotem wielu prac naukowych. Jest wykorzystywana do rzeczy zupełnie nie związanych z Internetem (np. liczenie przepustowości ulic).

Nic wiarygodnego nie wskazuje na to, że PageRank aż tak traci na znaczeniu jak twierdza niektórzy. Nie znaczy to jednak, że jest tak prosty jak go opisano w Wikipedii, i że jego efekt sprowadza się do jednej liczby i zielonego paseczka.

Wiemy też, że przez lata walki ze spamerami i nieuczciwym pozycjonowaniem obok PageRanku powstał cały szereg innych mechanizmów, które w sumie decydują o tym na jakiej pozycji dany serwis pojawi się w SERPach. Czasami nawet decydują o całkowitym usunięciu serwisu z wyników wyszukiwania, niezależnie od tego jaki ma PageRank. Swój udział ma tu także czynnik ludzki.

W sumie Google przyznaje się do korzystania z ponad 400 różnych sygnałów na temat strony przy jej ocenianiu. I ta liczba niewątpliwie rośnie. Zapewne te sygnały, które dotyczą linków składają się na obecną formę algorytmu PageRank, reszta to rzeczy związane z budową i zawartością strony, społecznościami, przetwarzaniem zgłoszeń na temat spamu, itp.

Z PageRankiem i szerzej z algorytmami Googla jest jak z bombą atomową. W tysiącach książek i miejsc w Internecie można znaleźć informacje jak ją zbudować. Każdy średnio rozgarnięty licealista powinien umieć opisać zasadę jej działania, każdy może się powymądrzać do woli na ten temat. Kiedy jednak przychodzi co do czego okazuje się, że to wszystko nie jest takie proste. Potrzebna jest jeszcze wiedza na temat tysięcy niuansów, ogromne doświadczenie i kosmicznie drogie technologie.

Całej prawdy nie zna nikt poza bardzo ścisłym gronem inżynierów Google. Istnieje wiele teorii tworzonych przez pozycjonerów na podstawie obserwacji i doświadczeń, ale czasem przypomina to próby odtworzenia  budowy fortepianu na podstawie łoskotu z jakim spada ze schodów.

Do nieporozumień prowadzi też nagminne nadinterpretowanie wypowiedzi samego Google, który poprzez swoich pracowników często podkreśla, żeby webmasterzy nie koncentrowali się na PageRanku. Google po prostu zgodnie z własnym interesem promuje robienie dobrych serwisów w miejsce czystego poszukiwania linków.

Jeśli strona nie kupuje płatnych linków, generalnie nie stosuje nieuczciwych praktyk i nie jest spamem, to właśnie liczba i wartość linków przychodzących (a więc to, co jest istotą PageRanku) ma decydujące znaczenie dla jej pozycji w wyszukiwarce. Jeśli stosuje różne szemrane praktyki, jej pozycja może być obniżana przez inne mechanizmy pomimo wysokiego PageRanku i dużej liczby linków.

Swoją specyfikę mają też strony, które działają w niszach, nie mające większej konkurencji, które mogą osiągnąć wysoką pozycję niemal wyłącznie dzięki swojej zawartości.

Pozyskiwanie linków

Właśnie dlatego, że PageRank jest wciąż ważny, niezwykle istotnym czynnikiem warunkującym pozycję serwisu w wynikach wyszukiwania jest nieustanne pozyskiwanie linków przychodzących. Jest wiele metod robienia tego niezgodnie z wytycznymi Google, ale w tym tekście nie będę o tym pisać z kilku powodów:

  1. To jest tekst dla osób, które chcą ogólnie poznać temat, nie dla specjalistów. Zatem nie wydaje się rozsądnym polecanie komuś kombinowania zanim jeszcze pozna temat i normalne możliwości.
  2. Na dłuższa metę, moim zdaniem, wszystkie szemrane praktyki mają krótkie nóżki. Pokazują to ostatnie działania Googla przeciwko systemom wymiany linków i kupowaniu linków. Zakładając długofalowe myślenie o biznesie musimy też założyć, że Google będzie w tej dziedzinie coraz bardziej inteligentny, po prostu dlatego, że to jest fundament ich biznesu.
  3. Zwyczajnie nie chcę propagować takich praktyk, bo uważam że niszczą Internet. Ktoś może uważać, że jestem idealistą, albo świętoszkiem (albo nawet idiotą), argumentować, że tak zwani „wszyscy” tak robią, ale ja jakoś nie chce psuć świata w którym żyje, nawet jeśli utrudni mi to życie.

W sieci jest sporo stron opisujących praktyki Black Hat SEO i Gray Hat SEO. Warto je śledzić, żeby orientować się w temacie, nawet jeśli nie planujemy nigdy z nich korzystać. Warto po prostu wiedzieć z czym na co dzień będziemy sie musieli mierzyć.

Więcej na temat Black Hat SEO możesz znaleźć w ogólnym artykule na temat podstaw SEO i pozycjonowania.

Skoncentrujmy się jednak na uczciwym pozyskiwaniu linków. Najważniejszą rzeczą, o której musimy pamiętać jest to, że link linkowi nierówny.

Linki „naturalne”

Moglibyśmy tak nazwać wszystkie te linki do Twojej strony, które pojawiają się w sieci spontanicznie. Autorzy różnych stron linkują do Twojego serwisu ponieważ jest ciekawy, zabawny, zawiera ważne informacje lub pożyteczne narzędzia. Jeśli jesteś tak dobry, żeby samą tylko jakością swojego serwisu i jego treści sprawić, że setki czy tysiące innych serwisów linkuje do niego, to należysz do bardzo wąskiego grona szczęśliwców. Z taka sytuacją mamy dziś do czynienia bardzo rzadko.

Przede wszystkim sieć jest ogromna. Żeby ktoś zlinkował do Twojego serwisu musi najpierw jakoś na niego trafić, odnaleźć go. Żeby ludzie mogłi odnaleźć Twój serwis powinien on być wysoko w wynikach wyszukiwania, a żeby tam był potrzebuje linków. I koło się w ten sposób zamyka.

Po drugie ludzie (przynajmniej niektórzy) niezbyt chętnie linkują do zewnętrznych serwisów. Paradoksalnie powodem jest sposób w jaki działa PageRank.

Jak płynie Google Juice

Jeżeli strona linkuje do Twojego serwisu w pewnym sensie „głosuje” na Twoją stronę swoim PageRankiem, zmniejszając tym samym ilość PageRanku, który może przekazać innym stronom, w tym stronom własnym (przez wewnętrzne linkowanie). Można powiedzieć, że PageRank płynie sobie między stronami po linkach i dlatego też nazywa się go czasem Google Juice (co ciekawe, termin ten został użyty po raz pierwszy prawdopodobnie w 1999 roku).

PageRank

Schemat pokazujący w dużym uproszczeniu jak działa PageRank (autor: gnix / en.wikipedia.org)

Ilość PageRanku, który dostaniesz od innej strony zależy od tego ile sama go posiada. Pozyskanie nawet kilku linków od stron z PageRankiem 6 lub 7 jest bezcenne. Na ilość przekazanego PageRanku wpływa też łączna liczba linków jakie wychodzą ze strony. Im więcej linków wychodzących, tym mniej przekazuje każdy z nich.

Z powyższych powodów ludzie są dziś bardzo powściągliwi w linkowaniu do innych stron, co zdecydowanie wypacza ideę WWW jako całość. Niemniej wciąż jest możliwe pozyskanie linków w sposób naturalny, dzięki jakości serwisu.

Linki rel=”nofollow”

Są sytuacje, w których nie chcemy lub nie powinniśmy linkować do obcych stron normalnie, to znaczy w taki sposób, aby przekazywać im PageRank. Należy wówczas użyć linku z atrybutem rel="nofollow". Z takim przypadkiem mamy do czynienia gdy link jest wstawiany przez użytkownika (np. w komentarzach) i jest duża szansa, że jest spamem oraz wtedy gdy jest linkiem reklamowym (takie są zalecenia Google).

Wielu webmasterów nadużywa jednak rel="nofollow". Trzeba pamiętać, że link z takim atrybutem prowadzący do naszej strony jest przynajmniej teoretycznie bez wartości jeśli chodzi o jej pozycjonowanie, chociaż dalej może sprowadzić do naszego serwisu użytkowników. Wielu pozycjonerów zgadza się jednak, że takie linki w jakiś sposób wpływają jednak dodatnio co najmniej na reputację strony. Nikt nie wie do końca dlaczego, jest to jedna z wielu tajemnic algorytmów Google. Ponieważ linki z komentarzy na większości serwisów maja atrybut rel=”nofollow” (tak jest na przykład we wszystkich serwisach opartych na WordPressie), nie pomogą nam (raczej) w pozycjonowaniu strony, chociaż zdecydowanie warto promować swój blog zostawiając istotne merytorycznie komentarze na innych blogach.

Kotwica linku i alt obrazków

Oprócz samego faktu pozyskania linka niezwykle ważne jest jaka jest jego kotwica (linkownany tekst), a w wypadku linkowania obrazków jaki jest atrybut alt. Stoi za tym prosta logika – jeśli serwisy odwołują się do Twojej strony podając jakiś opis, jest prawdopodobne, że ten opis dobrze ją określa. Oczywiście to także było wielokrotnie fałszowane i nadużywane, ale w dalszym ciągu jest to jeden z najważniejszych czynników po których Google determinuje tematykę strony i wartość linka.

Ze względu na liczne nadużycia w tym obszarze Google nieufnie podchodzi do sytuacji gdy kotwice wszystkich linków prowadzących do danej strony są identyczne lub bardzo podobne, gdy wszystkie zawierają główne słowa kluczowe dla danego serwisu, albo np. gdy występują tylko linki z obrazków. Idealnie jest jeśli mamy wiele linków przychodzących o kilka różnych kotwicach, dobrze definiujących frazy, na które chcielibyśmy, aby nasza strona była wysoko w wyszukiwarce.

Analiza ostatnich zmian algorytmu Google (tzw. Penguin) wskazuje na to, że bardzo ważna jest zgodność tematyczna stron, które linkują do Twojego serwisu, ich umiejscowienie w tej samej niszy tematycznej.

Jak pozyskiwać dobre linki

Jest cały szereg praktyk, które pomogą Ci w sposób jak najbardziej zgodny z polityką Googla, bez żadnych sztuczek pozyskać wartościowe linki kierujące do Twojej strony.

Oferowanie unikatowej treści

Najważniejsze jest oferowanie unikatowej treści, ciekawej, odkrywczej, nawet kontrowersyjnej, do której ludzie sami z siebie chętnie będą linkować. Mogą to być teksty, filmy, infografiki, rysunki satyryczne. Każda sytuacja w której Twoje treści zaczynają krążyć po sieci i żyć własnym życiem jest z puntu widzenia promocji i pozycjonowania Twojej strony bezcenna.

Duża aktywność w serwisach społecznościowych.

Google bierze pod uwagę aktywność na Twitterze i w Google+. Bing bierze pod uwagę aktywność na facebooku. Częściowo pływa to na pozycję, częściowo na wygląd w wynikach wyszukiwania. Jeśli użytkownik jest zalogowany będzie miał oznaczone w wynikach linki, które polecał ktoś z jego znajomych (z Google + w Googlu, z Facebooka w Bingu). W Polsce warto pamiętać o Blipie. Ponadto mądra aktywność w serwisach społecznościowych jest bardzo ważna dla budowania ruchu i popularności serwisu. Wiele bardzo udanych przedsięwzięć marketingowych w sieci w ogóle ignorowało pozycjonowanie, opierając się wyłącznie na serwisach społecznościowych.

Aktywność na forach i blogach o podobnej tematyce.

Pomimo tego, że większość linków na forach i w komentarzach na blogach ma rel=”nofolow” to stanowią zwykle dobre źródło napływu użytkowników i to użytkowników bardzo wartościowych, bo zainteresowanych tematyką twojego serwisu. Oni też będą komentować u Ciebie, a jeśli dostarczasz ciekawych treści, to oni właśnie mogą linkować do Ciebie spontanicznie, na przykład cytując Twoje materiały.

Nawiązywanie relacji twórcami podobnych stron

Aktywność w serwisach społecznościowych, na blogach i forach, może Ci pomóc w nawiązaniu bezpośrednich kontaktów z właścicielami stron o podobnej tematyce. Co prawda wszyscy teraz maja fioła na punkcie PageRanku, ale jest to naturalna droga do pozyskania linków – przez uczciwe wymienianie się. Czasami wystarczy poprosić. Niezależnie od linków, takie kontakty na pewno w długim okresie pomogą Ci rozwijać serwis.

Pisanie gościnnych artykułów

Pisanie artykułów to ciężka praca, dlatego większość właścicieli stron chętnie przyjmuje gościnne teksty w zamian pozwalając zlinkować do strony autora. Tu znowu przydadzą Ci się jakieś relacje z właścicielami stron. Ważne aby pamiętać o tym, że takie gościnne artykuły powinny być raczej Twoimi najlepszymi tekstami, a nie tymi, które wstydzisz się pokazać u siebie. Nie staraj się przechytrzyć ludzi, którzy chcą z Tobą współpracować. Takie linki są bardzo wartościowe, a wzajemne, uczciwie wspieranie się nikomu nie zaszkodziło. Większość normalnych ludzi uważa, że to umiejętność współpracy, a nie żądza rywalizacji sprawiła że istnieje nasza cywilizacja.

Mądre promowanie serwisu przez działania PRowe

Im więcej użytkowników ma Twój serwis i im bardziej jest zauważany w sieci, tym bardziej warto pomyśleć o klasycznych działaniach PRowych. Jeśli zbudujesz fajne narzędzie, stworzysz nowy serwis lub dział, zorganizujesz konkurs z fajnymi nagrodami, dajesz coś wartościowego za darmo, tym bardziej jest sens wysłać informacje prasowe, jeśli nie do dużych do mediów, to na pewno do blogów branżowych na ten temat. W naturalny sposób większość z nich zlinkuje do Ciebie. Bardzo ważny jest tu umiar, jak zaczniesz zasypywać ludzi bzdurnymi informacjami bardzo szybko trafisz do folderu ze spamem.

Dodawanie linków do katalogów

W sieci jest sporo renomowanych katalogów, do których możesz dopisać swój serwis. Te dobre są zawsze moderowane i niestety na ogół płatne, ale dają linki o sensownej wartości. Jest też cała masa pełnych spamu darmowych katalogów. Linki z nich nie mają większej wartości, a takie złe towarzystwo raczej szkodzi niż pomaga Twojej pozycji w oczach Googla i będzie się to raczej zmieniać na niekorzyść. Pamiętaj, jeśli dodajesz stronę do katalogu i jeszcze za to płacisz, poświęć trochę czasu na zrobienie dobrego opisu i wybranie dobrych słów kluczowych. Nie rób tego byle jak.

Te i wiele innych działań bezpośrednio lub pośrednio pozwolą Ci pozyskać linki przychodzące do strony, które będą jej przekazywały PageRank, bez odwoływania się do nieuczciwych praktyk. Pamiętaj także o linkowaniu wewnętrznym. Linki pomiędzy stronami Twojego serwisu są niezwykle istotne. Google bierze pod uwagę kotwice z tych linków, pozwalają także rozprowadzać PageRank po serwisie. Jeśli automaty zaczną kraść treści z Twojej strony jest spora szansa, że ukradną go razem z linkami i w ten sposób zarobisz trochę linków przychodzących osładzając sobie gorycz tego że ktoś Cie wykorzystuje.

Powiadomimy Cię o nowych artykułach

Komentarzy: 2

  1. Właśnie tego szukałam. Istotne informacje podane w sposób przystępny.
    I wyjaśniła mi się sytuacja z opisywaniem alt na stronie.

  2. Bardzo mi się spodobało jedno z ostatnich zdań:
    „Jeśli automaty zaczną kraść treści z Twojej strony jest spora szansa, że ukradną go razem z linkami” – w ogóle nie zdawałem sobie z tego sprawy.